poniedziałek, 23 maja 2011

Marek Cichocki wzywa do industrializacji.

Jeden z liderów środowiska "Teologii Politycznej", Marek Cichocki, podjął się po raz kolejny refleksji nad narodową tożsamością w kontekście geopolitycznym (tekst "Czy jesteśmy zdolni do podmiotowej polityki?"). Rosjanie mają gaz, Francuzi broń atomową, a Polacy?
Cichocki to osobistość, która nie bawi się w żadną "mikroekonomię", tylko lubuje się w rozważaniach dotyczących cywilizacji, kultur oraz państw. A szkoda, bo zwrócenie uwagi na podstawowe prawidła ekonomii i filozofii społecznej na pewno sprawiłoby, że o wiele rzadziej szermowałby stwierdzeniami dotyczącymi zbiorowości ludzkich.
Tym razem redaktorowi "Teologii Politycznej" doskwiera to, iż Polacy nie przeszli po 1989 żadnej industrializacji. Rzeczywiście, szkoda to wielka. Cichocki pisze, że państwo industrializowało polską ziemię pod zaborami, w 20-leciu międzywojennym i w czasach PRL. Za to III RP już się na te "wyżyny" nie wspięła. Ach, płaczże duszo nad losem ojczyzny! Gdyby nie Gomułka i Gierek oraz ich plany pięcioletnie, zmarlibyśmy z głodu! Czy znajdzie się ich godny następca?
Z wypowiedzi Teologa politycznego wynika więc, że IV RP powinna budować fabryki. Nieskromnie powiem, że mam już nawet pierwsze nazwy dla fabryk budowanych przez pobożnych socjalistów: np. Huta im. katolickiej nauki społecznej albo Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego pod wezwaniem Lecha i Marii Kaczyńskich. Czyż nie brzmi to lepiej niż Stocznia im. Lenina?
Autor refleksji nad stanem polskiej gospodarki stwierdza, że po 4 czerwca 1989 roku wpadliśmy w spiralę konsumpcji, zamiast wspierać narodowy przemysł. W tle da się tu słyszeć zarzut pod adresem "liberałów", że puścili gospodarkę samopas.
Jak to dobrze, że Polską rządzą przynajmniej zepsuci pragmatycy, a nie niebezpieczni marzyciele. Choć najlepiej by było aby nie rządził nikt.

2 komentarze:

  1. To jest świeta prawda. Na industrializacji PRL wyszliśmy jak Zabłocki na mydle...

    OdpowiedzUsuń
  2. No, teraz rząd będzie nas industrializował atomowo. Co zasługuje na fraszkę:
    **
    Ma być w Polsce, rządu wolą,
    industrialnie, choć ekolo.
    A że na Unii etapie
    jest bogactwa żródłem PAPIER,
    najpierw musi Sejm dopieścić
    ważnych ustaw sto czterdzieści.
    Muszą wiedzieć inwestorzy,
    komu ile w kieszeń włożyć.

    OdpowiedzUsuń

Zaakceptowane zostaną wszystkie komentarze:
1) bez przekleństw,
2) nie obrażające nikogo.