niedziela, 2 października 2011

A Ty co robiłeś w latach 2005-2007? czyli Karnowski brothers indagują JKMa.

Już niemal dwa miesiące temu bracia Jacek i Michał Karnowscy przeprowadzili wywiad z Januszem Korwin-Mikkem ("Uważam Rze", nr 28/2011). Przyznaję, że to kawał czasu, ale też i nie mam siły śledzić życia intelektualnego pobożnych socjalistów na bieżąco.
Wywiad ten należy uznać za klasyk. JKM, co nikogo już nie dziwi, wspomniał o obozach koncentracyjnych i hitlerowcach. Inaczej już niestety nie umie. Zastanawiam się, czy gdyby JKM został kiedyś poproszony o wywiad przez "Działkowca' na temat swojego ogrodu, to czy również nie powiedziałby, że nawet Hitler potrafił to czy tamto, itd. No cóż, taki już ma styl bycia, który stworzył sobie na potrzeby telewizji  i oglądających ją mas, którymi rzekomo gardzi.  
Ale KONIEC JUŻ DYGRESJI, bo wpis miał być o Karnowskich. Korwin Korwinem, ale "po bandzie" to pojechali właśnie oni. Obdarzeni wrażliwością typową dla pobożnych socjalizmów zadali JKM-owi jakże wymowne pytanie:
Dlaczego bawi się pan w takie ekstrawagancje, naprawdę nie do przyjęcia dla konserwatysty, jak ostatnio udział w Marszu Wolnych Konopi na rzecz pełnej legalizacji narkotyków? Przecież to atak na rodzinę.
No tak, idąc tropem myśli Karnowskich należy także zakazać papierosów, alkoholu, prostytucji, filmów pornograficznych, itd., itp.
W innym momencie pytają JKM-a z wyrzutem, bohatersko identyfikując się z PiS-owską zarazą:
najpoważniejszą próbę odnowy państwa, zerwania z PRL podjęto w latach 2005-2007. Pan wtedy milczał!
Nie wiem, czy to błąd w druku, ale zdanie: Pan wtedy milczał kończy się wykrzyknikiem. Karnowscy czynią w ten sposób zarzut, że przewodniczący Nowej Prawicy nie udzielił poparcia prezesowi PiS i jego ekipie. Jak on mógł?!! Przebrzydły Korwin nie poparł krucjaty pobożnych socjalistów!
Żal duszę ściska, serce boleść czuje, że cała prawica na Jarka nie głosuje!
A co Ty, drogi czytelniku, robiłeś w latach 2005-2007? Czy byłeś tam, gdzie "prawdziwi patrioci", gdzie "prawdziwa Polska", czy też raczej milczałeś? Jak mogłeś?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zaakceptowane zostaną wszystkie komentarze:
1) bez przekleństw,
2) nie obrażające nikogo.