środa, 28 grudnia 2011

Domena ujazdowski.pl powinna zostać upaństowiona!

Na jednej ze stron będących dla mnie największym źródłem inspiracji przy tworzeniu tego bloga (wpolityce.pl), Kazimierz Michał Ujazdowski wezwał do upaństwowienia domen: poland.pl i polska.pl, gdyż państwo przekazało je wrednej Agorze. Zapewniam p. Ujazdowskiego, że Agorę darzę równie wielką antypatią co cała prawica, lecz nie jestem w stanie dostrzec logiki jego wywodu.
Wg mnie przestępstwo popełniono, lecz w innym momencie. Akt kryminalny miał miejsce w momencie przywłaszczenia przez Lewiatana obydwu wspomnianych domen, gdyż w uczciwie zbudowanym społeczeństwie domeny powinny przynależeć do prywatnych osób. Tymczasem polski Lewiatan był ich właścicielem od prawie 10 lat.
Przekazanie poland.pl i polska.pl lewackiej Agorze stanowi zaledwie konsekwencję bezprawnego aktu, lecz można dostrzec w nim nawet pewien optymistyczny element. Uszczuplenie własności państwowej jest dobre, bez względu na to, kto przejmuje należące do państwa mienie.
Propozycja Ujazdowskiego, aby oddać wspomniane domeny państwu jest najgorszą z możliwych i jedynie potwierdza regułę, że prawica bywa znacznie bardziej wroga wolnemu rynkowi niż lewica.

Mam więc propozycję: a może znacjonalizujmy domenę ujazdowski.pl? Wzmocnimy nasze wspaniałe państwo, a przy okazji Michał Ujazdowski poczuje smak wywłaszczenia. Jako zawodowy konsument podatków być może poczuje wreszcie na własnej skórze co to znaczy utrzymywać państwo i takich politykierów, jak on.

środa, 21 grudnia 2011

Któż zliczy wszystkie te prawice?

Prawicowcy często zarzucają libertarianinom, że ich "śmieszna" i "bujająca w obłokach" teoria jest tym bardziej "księżycowa", że tak naprawdę nie ma jednego libertarianizmu, tylko wiele libertarianizmów. Jacek Bartyzel, który na co dzień zajmuje się propagowaniem bajki o boskim pochodzeniu władzy państwa, stwierdził kiedyś, że w ramach libertarianizmu istnieje tyle nurtów, że ciężko tą "lewicową' teorię brać poważnie (dumni konserwatyści biorą poważnie tylko siebie, reszta to "czcze, parlamentarne gadulstwo").
Prawdą jest, że libertarianizm mieści w sobie wiele nurtów, np. minarchizm, agoryzm czy randyzm, ale jedynym poważnym i spójnym ruchem był od zawsze anarchokapitalizm, który w praktyce samodzielnie zbudował Murray Rothbard. Większość intelektualistów, którzy pretendują do miana libertarian nie urasta mu jak dotychczas do pięt. Od Rothbarda własnie bierze początek linia teoretyków wolności, którzy z zabójczą precyzją wykazują bezsens pozostałych teorii społecznych: lewicowych, lewackich, prawicowych i prawackich. To właśnie oni tworzą tradycję libertariańską, która przysparza rozmaitych Bartyzelów i Wielomskich o intelektualny dyskomfort.

W rzeczywistości jednak to nie libertarianizm, ale prawica cierpi na rozdrobnienie, a nawet, można by powiedzieć, rozwolnienie nurtowe. Nie stanowi żadnej tajemnicy fakt, iż prawica nigdy nie potrafi się zjednoczyć, bo jej przekleństwem jest nadurodzaj liderów. Prawica nie potrafi nic, tylko biadolić nad swym ciężkim losem i osaczeniem przez lewicowy Salon. Gdy jarosław Kaczyński dokonał jej zjednoczenia, nieustannie sypią się na niego kalumnie za zdradę prawicowych ideałów. Ale jakie to ideały? Czy w Polsce lub na świecie jest choć dwóch prawicowców, którzy zgadzają się co do fundamentów prawicy? Czym jest ta podstawa?
- dla Jarosława Kaczyńskiego prawica to on sam;
- dla Janusza Korwin-Mikkego prawica to dyktatura;
- dla Bartyzelo-Wielomsko-idów prawica to przedsoborowy katolicyzm;
- dla Zbigniewa Ziobry i Marka Jurka prawica to solidarność społeczna;
- dla ONR-owców i innych nazioli prawica to naród;
- dla Frondy i Teologii Politycznej prawica to katolicyzm;
- dla Gazety Polskiej prawica to Smoleńsk i narodowa martyrologia;
- dla Stanisława Michalkiewicza prawica to walka z Żydami, razwiedką i Niemcami;
- dla Jana Pospieszalskiego, Bronisława Wildsteina et consortes prawica to ich etat w państwowej telewizji;
itd. itp. ...
Czy ktoś tak naprawdę jest w stanie znaleźć dla tych wszystkich prawic jeden wspólny mianownik?
Odpowiedź wydaje się dość prosta: PAŃSTWO.

wtorek, 13 grudnia 2011

Tabela porównawcza LEWICA-LIBERTARIANIZM-PRAWICA


Lewica
Libertarianizm
Prawica
Podatki
Dobre, bo służą wspólnocie
Złe jako takie
Dobre wtedy, gdy niskie
Armia
Silna, oparta na równości i dopuszczająca kobiety
Prywatne agencje ochrony
Silna, oparta na hierarchii i zmaskulinizowana
Kara śmierci
Zakazana
Decydują o niej spadkobiercy ofiary
Wymierzana przez państwo
Aborcja
Dozwolona
Zakazana; możliwa kara śmierci
Zakazana przez państwo, bez kary śmierci
Budżet państwa
Deficyt budżetowy
Niepotrzebny, bo nie powinno być państwa
Nadwyżka budżetowa
Homoseksualizm
Akceptacja i promocja przy pomocy państwa
Homoseksualizm to kwestia osobista
Państwo nie powinno akceptować homoseksualizmu
Kościół
Wrogość
Kościół to wspólnota religijna, która powinna walczyć z państwem
Sojusz ołtarza z tronem
Bank centralny
Akceptacja oraz dążenie do unii walutowej z innymi krajami
Zły jako taki
Potrzeba silnego, narodowego banku centralnego
Kolonializm
Zbrodnia białego człowieka
Nieuczciwy podbój dokonany przez państwa Zachodu
Biały człowiek niepotrzebnie opuścił swe kolonie, gdyż był ich dobrodziejem
Hitleryzm i obozy koncentracyjne
Tak działa prawica, jak pozwoli się jej na wszystko
Zbrodnia dokonana przez państwo i jego zwolenników
Hitler tak naprawdę był lewicowcem
Komunizm
Krytyka oraz podkreślanie, że socjalizm i komunizm to co innego
Jak powyżej
Tak działa lewica, gdy pozwoli się jej na wszystko
Ubezpieczenia społeczne
Wielkie dzieło ludzkości
Regulowane wyłącznie przez rynek
Potrzeba urynkowienia; stopniowa likwidacja
Naród
Nieufność
Obojętność
Miłość
Państwo
solidarne
brak
silne
Obyczajowość
Permisywizm
dowolna
konserwatyzm
Dostęp do broni
Ograniczenie
dowolny
Ułatwienie, ale zachowanie licencji
Eutanazja
Akceptacja
Zakaz regulowany przez prywatne agencje
Państwowy zakaz
Narkotyki
Łatwy dostęp, choć brak konsekwencji
Brak jakichkolwiek odgórnych ograniczeń
Na ogół sprzeciw, choć z wyjątkami
Unia Europejska
Wielkie dzieło
Zła, bo zmniejsza liczbę państw na świecie
Zła, bo likwiduje państwa narodowe
Libertarianizm
Marzycielski i zbyt prawicowy
O to chodzi!
Marzycielski i zbyt lewicowy
Prawa zwierząt
Jak największe
Brak takowych
Bagatelizowanie
Hierarchia społeczna
Absolutnie zła
Obojętna
Korzystna
Ochrona przyrody
Religijne uwielbienie
Regulowana przez rynek
Bagatelizowanie
Autonomia regionów
Akceptacja, o ile korzystne w walce z ideą narodu
Strategia dojścia do społeczeństwa libertariańskiego
Absolutny sprzeciw
XIX-wieczny kapitalizm
Bezduszna epoka „dzikiego” kapitalizmu
Eksplozja przedsiębiorczości, ale negatywna rola państwa
Ach, jak było wspaniale

niedziela, 4 grudnia 2011

JKM heretykiem

Zazwyczaj zwykło się uważać, ze herezje w Kościele to specjalność lewicy. Z grona lewicowców wyszły już niezliczone zastępy modernistów, którzy chcieli w specyficzny sposób "pogodzić" religię z naukami przyrodniczymi albo stworzyć jedną, wspólną religię dla całej ludzkości opartą na wrażliwości wobec bliźniego.
Ale po prawej stronie sceny politycznej herezji również nie brakuje. W 90% przypadków prawicowa herezja polega na uzasadnieniu istnienia państwa twierdzeniem, że władza pochodzi od Boga, ale czasami zdarzają się też inne herezje. Ot, na przykład, Janusz Korwin Mikke twierdzi, że jest deistą i nie potrzebuje się modlić.
Uzasadnienie tej tezy jest niezwykle karkołomne i polega przede wszystkim na odwołaniu się do sławetnej cybernetyki i Wielkiego Wybuchu. Bóg miał rzekomo wbudować w świat skomplikowane programy regulujące wszystkie zjawiska i udać się na drzemkę aż do czasów Sądu Ostatecznego.
Rozważania te świadczą o wyjątkowo skąpej wiedzy autora z dziedziny filozofii. Gdyby JKM zadał sobie trud zaznajomienia się z tradycyjną nauką katolicką św. Tomasza z Akwinu, być może dowiedziałby się, że Bóg nieustannie utrzymuje wszystkie byty w istnieniu, gdyż jest tego istnienia źródłem. Gdyby udał się na "drzemkę" i przestał w świat ingerować, świat przestałby istnieć, gdyż skutek znika jeśli usunąć przyczynę.
Ale cóż ja będę pouczał JKM-a, naszego prawicowego polihistora, który zna się na wszystkim i bez wątpienia ma rację, bo reszta to idioci...

PS. Jeżeli ktoś jest współparafianinem JKM-a, proponuję poradzić proboszczowi, aby odbył ze swą "owieczką" duszpasterską rozmowę.