niedziela, 1 kwietnia 2012

Bezkarnym onanistom mówimy dość! - czyli konserwatyzm.pl i wizja nowej policji obyczajowej

W USA trwa kampania wyborcza. Jednym z kandydatów jest już tradycyjnie Ron Paul, który niestety nie ma szans na pokonanie prawicowców - wielu libertarian pyta: po co znów tracić czas na GOP i robić jej dobry PR? Czy ma to jeszcze sens?
To temat na inną dyskusję, ale warto prześledzić, co o Ronie Paulu piszą polscy pobożni socjaliści. Najczęściej piszą to samo, co "National Review" - że jest ekscentryczny, że marzycielski oraz że chęć wycofania wojsk USA z całego świata to objaw jakiegoś lewackiego pomylenia. Tak pisze "Gazeta Polska", tak pisze "Nasz Dziennik" i mało znany szerszej publiczności portal zamordystów konserwatyzm.pl.
Niejaki Mirosław Salwowski (nie znam go dokładnie, ale po lekturze jego tekstów nie żałuję) poświęcił nawet niedawno czas na wykazanie, że "prawdziwy katolik" na Rona Paula nie powinien w ogóle głosować. Pozornie, uważa publicysta konserwatyzm.pl, Paul może się wydawać postacią głoszącą poglądy spójne z prawicą, ale to nieprawda. Paul odebrał wprawdzie tysiące dzieci jako położnik i sprzeciwia się homoseksualistom, ale nie chce, aby państwo definiowało w konstytucji czym jest małżeństwo (straszne, straszne) oraz sprzeciwia się regulacjom aborcyjnym rządu federalnego (a co ma do tego Waszyngton?).
Rzeczywiście, Paul jest strasznym odszczepieńcem, nie jest prawicowym zamordystą i nie opowiada się za uczynieniem katolicyzmu religią państwową oraz nie chce wszystkiego regulować prawem.
Niepokojąco robi się jednak dopiero wówczas, gdy Salwowski zabiera się do całościowego ukazania, dlaczego libertarianizm jest heretycki i powinien jak najszybciej spłonąć na prawicowym stosie. Jego wynurzenia pochłonęły aż trzy osobne artykuły, w których krok po kroku rzekomo pokazuje, że prawdziwy prawicowy katolik powinien wyrzec się libertarianizmu tak samo jak Szatana.
W pewnym momencie totalniak z konserwatyzm.pl prezentuje taką oto wypowiedź:
" Z pewnością w naszym kręgu kulturowym prawodawstwo chyba już wszystkich krajów zniosło karalność wielu niemoralnych czynów, których istota nie polega na naruszaniu wolności innych dorosłych osób. Tak też od dziesięcioleci legalne są: homoseksualizm, nierząd, cudzołóstwo, prostytucja, pornografia, onanizm, orgie seksualne."
A więc tak! Onanizm i orgie seksualne trzeba zwalczać prawnie!! 
Policja powinna utworzyć specjalne komórki ds. zwalczania onanizmu i karać obywateli obowiązkową pielgrzymka do Częstochowy. Skrytym onanistom mówi stanowcze nie!

1 komentarz:

  1. Jeżeli 60 % Amerykanów nie uznaje teorii ewolucji, nie ma się co dziwić, że rzeczywistość polityczna USA nie ewoluuje, a wręcz się degraduje i dochodzi tam do sytuacji, że wystarczy zabłysnąć chwytliwym, pobożnym hasłem jak "God bless America" a ludzie to kupią.

    OdpowiedzUsuń

Zaakceptowane zostaną wszystkie komentarze:
1) bez przekleństw,
2) nie obrażające nikogo.