niedziela, 18 listopada 2012

Gdzie siedzi diabeł, czyli Fronda w natarciu

Na stronie Frondy wisi news o diaboliczności Komisji Europejskiej, która kazała usunąć z widniejącego na monetach euro wizerunku św. Cyryla i Metodego aureole oraz krzyże (przeczytaj tutaj). Diaboliczność KE ma rzekomo wynikać z jej chęci narzucenia religijnej neutralności wspólnoty oraz walki z symbolami chrześcijaństwa.
Szczerze mówiąc jako katolik nie chciałbym, aby ktokolwiek mógł wycierać sobie imieniem świętego "swoją faszystowską mordę" (cytując niejaką p. Szczukę). Państwowy monopol produkcji pieniądza JEST ZŁEM i wizerunki zacnych świętych niczego tu nie zmienią. Diabolicznym nie jest fakt usuwania symboli religijnych z państwowych monet - na takie miano zasługuje sama ich produkcja. Jeżeli gdziekolwiek siedzi diabeł, to właśnie tam!

Swoją drogą, chciałbym szczerze, aby na państwowych monetach i banknotach były wizerunki diabła albo wielkich komunistycznych i faszystowskich zbrodniarzy - to przecież oni najbardziej przyczynili się do potęgi państwowego, pustego pieniądza. Być może dopiero tak drastyczny krok sprawiłby wreszcie, że ludzie czuliby wstręt na samą myśl o wzięciu tych nic nie wartych kawałków papieru oraz metalu do rąk.

Nie mieszajcie świętych do państwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zaakceptowane zostaną wszystkie komentarze:
1) bez przekleństw,
2) nie obrażające nikogo.