poniedziałek, 10 grudnia 2012

Prawicowy mąż stanu

Ponieważ po moim ostatnim rysunku kobiety lewicy (zobacz tutaj) pojawiły się sugestie, że jestem prawicowcem, postanowiłem natychmiast zareagować i stworzyć rysunek przedstawiający prawicowego męża stanu. Oto on:

5 komentarzy:

  1. Semka właściwa LOL. Jak czasem widzę tego pana w telewizji (na szczęście coraz rzadziej bo też sporadycznie oglądam) to zawsze mi się ciśnie na usta "Idź być grubym gdzie indziej". BTW kto śmiał Pana posądzać o bycie prawicowcem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A swoją drogą ciekawe jest jaką definicję "prawicy" oraz "lewicy" usłyszał pan na KUL. Podzieli się pan?

    OdpowiedzUsuń
  3. @ Stanisław: Swoje studia odbywam w Zakładzie Metafizyki. Trzeba by było spytać kogo innego.

    OdpowiedzUsuń
  4. No ale przecież skończył Pan studia na KUL. Co to były za studia? Filozoficzne? Czy jakieś inne? W tym poście który ma 30 słów (licząc łączniki) trzy słowa nawiązują znaczeniowo do słowa "prawica" warto byłoby sprecyzować co tak na prawdę rozumie Pan pod tym pojęciem. Nie będę już wspominał o tytule tego bloga. Tak wywinąć się od odpowiedzi to Pan nie może.

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Stanisław:
    Ależ nie, ja kończyłem studia na UAM (przykro się przyznać...).
    Skoro drąży Pan temat, to proszę zapoznać się z innym moim postem, w którym wytłumaczyłem czym się różni libertarianizm od lewicy i prawicy:
    http://pobozny-socjalizm.blogspot.com/2011/12/tabela-porownawcza-lewica.html

    OdpowiedzUsuń

Zaakceptowane zostaną wszystkie komentarze:
1) bez przekleństw,
2) nie obrażające nikogo.