sobota, 2 marca 2013

Ta fala będzie powracać

Cały kraj pogrążony jest w debacie na temat związków partnerskich. Bezbożni socjaliści sączą swoją homo-propagandę, a pobożni socjaliści równie obłudnie strzegą państwowych małżeństw. Z rzadka słychać głosy, że kwestia związków i małżeństw powinna  być obojętna dla państwa, ale kto by tam słuchał oszołomów. Lepiej jest pokazywać siebie w roli bohaterów walczących o tolerancję/wartości chrześcijańskie czy co tam jeszcze ślina przyniesie na język.

Według mnie fakt, że dziś państwo uznawane jest za instytucję regulującą związki seksualne na korzyść pobożnych socjalistów - tak jest przecież w chwili obecnej - pokazuje najdobitniej jak bardzo duża część otaczającej nas rzeczywistości wciąż jest prawicowa. Prawica żali się, że nie ma swojej telewizji, że celebryci i wielki biznes to lewica, ale zapomina przecież, że należą do niej wciąż instytucje kulturowe, takie jak: państwowe katolickie święta, państwowe małżeństwa itd. Gdy ktoś chce jej to ruszyć, zaczyna się jatka.

Strzeżcie się, pobożni socjaliści. Obawiam się, że temat homo-związków i wiele innych spędzających sen z oka tematów (homo-adopcje, aborcja itd.) będzie powracał do was jak bumerang. I to z coraz większą siłą. Będzie się tak działo nie ze względu na potęgę waszych przeciwników, tylko z waszej winy. Tak długo, jak będziecie chcieli wszystko regulować państwem, ono będzie wzmacniało tych, którzy są pozbawieni jakiejkolwiek moralności. Zauważcie wreszcie, że państwo wciąż premiuje to, co bardziej liche, podstępne, złowrogie.

Dziś zamiast dać ludziom wolność, wykorzystujecie państwo na swoją korzyść premiując przy jego pomocy związki heteroseksualne (i nie ważne tu, czy związki homoseksualne są dobre czy nie). Dziś zamiast dać ludziom wolność, przymuszacie wszystkich do świętowania wtedy, kiedy wy - katolicy, macie swoje święta. Dziś zamiast dać ludziom wolność, przymuszacie wszystkich do tego, żeby dawali pieniądze z podatków na wasze katolickie wydziały teologiczne. Itd.

Zalew tego nienormalne i zwyrodniałe zostanie powstrzymana dopiero wówczas, gdy Kościół odrzuci małżeństwa konkordatowe, gdy wycofa się z nauczania religii w państwowych szkołach, gdy odrzuci wspólne święta państwowe i kościelne, gdy przestanie święcić państwowe urzędy.
Gdy Kościół wreszcie sprzeciwi się istnieniu państwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zaakceptowane zostaną wszystkie komentarze:
1) bez przekleństw,
2) nie obrażające nikogo.