poniedziałek, 16 marca 2015

Przydupasy Korwina

Ostatnimi czasy cechą charakterystyczną wystąpień Janusza K-M w telewizji i na wiecach jest to, iż tuż za postawną sylwetką wodza czają się przydupasy. Największym przydupasem jest oczywiście Wipler, który od miesięcy haruje w pocie czoła na status vice-Korwina. Wipler zajmuje więc miejsce tuż obok Krula, lecz tuż za nim czają się kolejne przydupasy. Wygląda to dość komicznie: z przodu "Korwę", tuż obok albo lekko z tyłu Wipler, tuż za nimi drugi vice-Korwin Konrad Berkowicz, a zza Berkowicza wystają już kolejne twarze tych, którzy chcąc się zmieścić w obiektywie kamery wspinają się na palcach. A za tymi, co wspinają się na palcach kolejne przydupasy i tak dalej i tak dalej...

Generalnie daje się w tym wszystkim wyczuć nieco zbyt szybko rozpoczęte żery hien. Przydupasom wydaje się najwidoczniej, że JKM niedługo zejdzie z tego świata i że to właśnie im przypadnie w udziale przejęcie jego politycznej schedy.
Obawiam się jednak, że JKM to człowiek bardzo żywotny (vide jego ostatnie prokreacyjne sukcesy) i że czeka go jeszcze długa kariera polityczna. Przydupasy liczą także zapewne, że załapią się na stanowiska jeśli ich partia zwycięży w wyborach (co już im się powoli udaje), ale na ich miejscu stanowczo powstrzymałbym się z wciskaniem swojej twarzy we wspólny kadr ze swoim prezesem. Chociażby dlatego, że gdy przyjdzie co do czego, to i tak jest w 100% jego show, a oni są tylko dekoracją.
Ale nie tylko dlatego. Vice-Korwiny i vice-vice-Korwiny nie rozumieją wcale, że zainteresowanie mediów głównego nurtu Korwinem oraz zainteresowanie mediów głównego nurtu ideami konserwatywnego liberalizmu to dwie różne rzeczy. Jeśli Korwin w pewnym momencie zniknie, zwyczajnie nie będzie się już zza kogo wychylać do kamery. Obudźcie się: oni nie nagrywają waszych wystąpień dlatego, że ludzie w Polsce są zainteresowani ideami wolnorynkowymi (nawet wypaczonymi przez ten cały konserwatywny liberalizm), lecz dlatego, że Korwin to znana i solidna show-businessowa marka. Dziennikarze i wyborcy wiedzą, że tam gdzie jest JKM, tam będzie show.
Ale czy wy, drogie przydupasy, będziecie w stanie urządzić równie atrakcyjny dla mas show gdy kiedyś zabraknie wam prezesa?
Śmiem stwierdzić, że nie macie w sobie takiej charyzmy. 

1 komentarz:

  1. Zaakceptowane zostaną wszystkie komentarze:
    1) bez przekleństw,
    2) nie obrażające nikogo.

    Sugerowałbym stosowanie tych zasad do wpisów tego bloga.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Zaakceptowane zostaną wszystkie komentarze:
1) bez przekleństw,
2) nie obrażające nikogo.